Postanowiłam reaktywować bloga. Zamierzam przeprowadzić szereg ulepszeń, ale zacznę po prostu od nowego posta, myślę, że to będzie najbardziej pożyteczne :-)
Dzisiaj, jak w tytule, o spożywaniu tłuszczu.Wiele ludzi, a w szczególności osób odchudzających się, bądź dbających o zgrabną sylwetkę unika ich jak ognia. Jest to niestety duży błąd z ich strony, gdyż tłuszcz jest bardzo potrzebny każdemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Ważne, żeby prawidłowo go spożywać. Wtedy, mimo że jest najbardziej kaloryczny, przestanie być groźny i tuczący.
Wśród tych, które należy spożywać warto rozróżnić dwa rodzaje tłuszczów:
Ten pochodzenia zwierzęcego - masło, śmietanka, śmietana, smalec;
oraz pochodzenia roślinnego - oleje roślinne oraz większość orzechów i pestek.
Tłuszcze są bezpieczną grupą pożywienia, ponieważ można je łączyć zarówno z pokarmem białkowym, jak i z węglowodanami, a także z warzywami. Aby czerpać z nich to czego nasz organizm potrzebuje, należy pamiętać o kilku prostych zasadach.
Po pierwsze nie należy przesadzać z ilością. 20-30 gram oleju roślinnego oraz 10-15 gram masła śmietankowego w zupełności wystarczy.
Szkodliwe jest smażenie tłuszczów w temperaturze powyżej 150 stopni. Wtedy tłuszcze zaczynają przemieniać się w toksyczne substancje rakotwórcze. Najlepiej więc spożywać tłuszcze w postaci nie podgrzanej.
Jeśli chodzi o spożywanie tłuszczu, to byłoby na tyle. Jak mówiłam, nie taki diabeł straszny jak go malują :-) Zachęcam więc do rozsądnego spożywania tłuszczu! Pamiętajcie, że niektóre witaminki są przyswajane przez nasz organizm tylko w towarzystwie tej "groźnej" substancji!
Następnym razem poruszę temat spożywania warzyw i owoców, temat również bardzo ciekawy, więc zachęcam do czytania ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz