środa, 15 czerwca 2011

Najskuteczniejsza dieta odchudzająca.

Mała zmiana planów. Pomyślałam, że aby nie było monotonnie, dzisiejszy post będzie troszkę odbiegał tematem od poprzednich.
Tak więc, jak w tytule, na początek chciałam się podzielić z Wami receptą na najskuteczniejszą i najzdrowszą jednocześnie dietę odchudzającą.
Przepis ten nie jest zbyt skomplikowany, choć czasem może być nieco uciążliwy. Sęk w tym, że cała tajemnica przybierania na wadze kryje się w odpowiednim spożywaniu posiłków. Pomijam tu wszystkie zasady łączenia, o których pisałam wcześniej i będę jeszcze pisać. Mam za to na myśli sposób w jaki dostarczamy pokarm naszemu organizmowi.
Prosta zasada: żeby schudnąć należy każdy kęs pogryźć 30 - 50 razy. W zależności od twardości tego co jemy i wielkości kęsa. Jest to dość logiczne, niestety większość ludzi gryzie bardzo niedokładnie, a wręcz połyka w całości! Powoduje to tyle, że pokarm jest nie do końca trawiony i odkładany w postaci tłuszczu lub złogów. Tak nawiasem mówiąc przeciętny 40sto latek/ka w swoich jelitach ma około 4 kg niestrawionego, zgniłego pokarmu!! Brzmi obrzydliwie. Wiem, ale takie są fakty. A co najgorsze, taką krzywdę sami sobie wyrządzamy. Dlatego też, kiedy ludzie stosują głodówki to przez pierwsze kilka dni boli ich głowa, mają mdłości itp. To właśnie dlatego, że zaczyna się to wszystko trawić. Co więcej, te resztki pokarmu odłożone w różnych zakamarkach naszego organizmu, z każdą chwilą dostarczają do krwi "cennych" substancji, które skutecznie zatruwają cały organizm powodując różnego rodzaju dolegliwości. Zaczynając na zwykłych wysypkach, krostkach, bólach głowy, a kończąc na poważniejszych schorzeniach, typu nowotwór!
A teraz wyobraźmy sobie co dzieje się z pokarmem, który został dokładnie przeżuty. Tu mechanizm jest prosty. Trafia do żołądka, gdzie "rozpływa się", organizm pobiera z niego wartościowe substancje, a reszta po prostu jest wydalana. Dzieje się to szybko i sprawnie, dlatego, że organizm nie potrzebuje dodatkowego czasu i energii na rozkładanie dużych, niedokładnie rozdrobnionych porcji pożywienia.
Dokładne gryzienie pokarmu to na prawdę olbrzymi krok w stronę zdrowia i szczupłej sylwetki! Dodatkowo, kiedy dłużej spożywamy posiłek, mniej go zjemy, co jest kolejnym plusem.
Wystarczy trochę cierpliwości i czasu poświęconego na jedzenie, a efekty będą zaskakujące :-)

A odbiegając trochę od tematu, od dziś postanowiłam zaprzestać używania soli. Ciągle puchną mi nogi! . Nie wiem dlaczego, ale sól jest moją słabością. Ciągle solę i solę. Muszę się odzwyczaić od jej smaku, bo w nadmiarze jest bardzo szkodliwa! No i jak wiadomo, zatrzymuje wodę w organizmie, powoduje cellulit i wiele wiele innych strasznych rzeczy!

1 komentarz: